Nadszedł moment gdy cena Sokoła spadła poniżej 200zł - już pojawiają się pierwsze oznaki nasycenia rynku ptaszkiem na srebrnej zastawie. Jeśli ktoś chciał sprzedać, to najlepszy moment już był. Teraz należy tylko czekać.
Pytanie brzmi - dlaczego cena spada? Pierwszy powód już podałem - nasycenie rynku: kto chciał to kupił, teraz nadszedł czas a uzupełnianie portfela, jeśli ktoś jeszcze ma wolne środki.
No i dopiero teraz nadszedł czas dla cierpliwych graczy. Sokół według mnie będzie dalej spadał im bliżej będziemy następnych emisji, poczynając od Sybiraków, Pekinie a na Poczcie kończąc. Cena podskoczy tylko w momencie jak następna moneta z emisji będzie zbyt niedostępna cenowo. Wtedy Sokół może stanowić ciekawą alternatywę.
Historia lubi się powtarzać - to samo działo się z Foka i cała resztą monet uznawanych powszechnie za pewne hity. Realizowanie zysków przed emisją następnego hitu najmocniej odbija się na poprzednim.
Jakie wnioski?
Wstrzymać się ze sprzedażą
Rozpocząć skupowanie
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
Ja jednak należę do tych osób że gdy wpadnie w moje ręce jakieś cudo czyli stara moneta to staram się ją trzymać jak najdłużej mogę. Ogólnie najbardziej lubię polską numizmatykę http://www.skarbnicanarodowa.info.pl/polska-numizmatyka gdyż to właśnie u nas w kraju takich starych monet jak i kolekcjonerskich było najwięcej. W sumie nasze monety moim zdaniem i tak są najpiękniejsze.
Prześlij komentarz